Tarnów

Miasto Gospodarz Tarnów

Małopolska

Główny Partner Forum Inwestycyjnego

Rozwój nowych technologii w ciągu ostatniej dekady jest imponujący i poczynił ogromne postępy. Wykorzystuje się nowoczesną technologię, która pomaga i ułatwia codzienne życie. Czy maszyny mogą zastąpić ludzi? Czy szkoły uwzględniają te zmiany w swoim systemie edukacji? Czy ogólny dochód podstawowy będzie rozwiązaniem dla całej Unii Europejskiej?

Na te i wiele innych pytań odpowiadali:

Marcin Fiedziukiewicz – CEO Jobsquare Sp. z o.o.

Szymon Janicki – CEO, Co-founder HCM Deck

Paweł Kułaga – Prezes Zarządu Greygoose Outsourcing Sp. z o.o.

Marcin Młynarczyk – Starszy Wykładowca, Wyższa Szkoła Ekonomii i Informatyki w Krakowie

Moderatorem dyskusji była Sylwia Duchna – Co-Founder HRfactory.pl

W Polsce na 10 tys pracowników przypada 22 roboty, wskaźnik w innych krajach jak np. w Niemczech jest 10-krotnie wyższy. Czy zatem robotyzacja może przyspieszyć w Polsce? Zdaniem Marcina Fiedziukiewicza dużo zależy od tego jak pojmujemy robotyzację: Jak popatrzymy na sektor bankowy który się bardzo rozwija ale jednocześnie ludzie w sektorze bankowym tracą pracę poprzez rozwój e-bankowości to zauważymy że zjawisko automatyzacji jest bardzo pojemnym hasłem. Dzisiaj świat nie jest przygotowany na tego typu zjawisko, gdzie w okresie 10 lat pewne zawody mogą zniknąć przez co dzisiaj młodzi ludzie stoją przed ogromnym wyzwaniem jaki kierunek studiów obrać, aby dawał on perspektywy na przyszłość.

Wyzwaniem jest system edukacji – jak zatem powinien się przygotować na tę rewolucję? Te zawody, które znikną to te, które bazują na prostych schematach. Marcin Młynarczyk jest zdania, że jeśli automatyzacja ma wchodzić w nasze życie to kluczowe są takie kompetencje jak kreatywność, czy nieszablonowe myślenie – niestety na tę chwilę jesteśmy ułomni w prowadzeniu takiego poziomu edukacji zwłaszcza wśród szkół podstawowych.

Z kolei Szymon Janicki zwraca uwagę na rozwój gier komputerowych, które siłą rzeczy rozwijają pewne kompetencje naszych dzieci niezbędne do przygotowania się w czasach rewolucji cyfrowej i zmian na rynku pracy.

Paweł Kułaga podał przykład Korei Południowej, która ma najwyższy wskaźnik robotyzacji na świecie. Przykładem jest fabryka Samsunga, która mimo rozwoju robotyzacji ma cały czas bardzo wysoki wskaźnik zatrudnienia. Roboty nie będą w stanie zastąpić wszystkiego, to co może być problemem i wyzwaniem jednocześnie jest rewolucja 4.0, która jest porównywana do rewolucji przemysłowej na przełomie XIX/XX wieku.

Większość usług, które kiedyś zamawialiśmy u konsultanta dzisiaj odchodzą do lamusa. Te branże które wymagają dosyć prostych usług już są zautomatyzowane. Przykładem jest ubezpieczenie, gdzie nie będziemy potrzebowali pójść do konsultanta w celu zakupu takiej usługi. Kolejnym wyzwaniem będzie medycyna, a właściwie telemedycyna i medycyna personalizowana, która znacznie ułatwi proces obsługi pacjenta. Dlatego zawód lekarza będzie poddany dużym zmianom w erze cyfryzacji medycyny.  Ta zmiana dotyka już nawet scenariuszy filmowych, gdzie jedne z najbardziej popularnych seriali Netflixa są oparte na analizach danych, algorytmach  i matematyce dzięki którym producenci byli w stanie określić czy dany serial będzie popularny i w jakiej skali. Azja jest takim krajem, który mocno stawia na roboty i sztuczną inteligencję.

Czy rozwój robotyzacji spowoduje, że ludzie przestaną pracować? Wizje przyszłości dotyczące braku pracy pokazywały, że skutki takich działań prowadziły do negatywnych zjawisk jak brak kreatywności, nuda, rozbicie rodziny, poczucie osamotnienia. Brak pracy po prostu nie wpływa pozytywnie na rozwój człowieka. Jeszcze nie jesteśmy całkowicie zastąpieni, ale automatyzacja wkracza w nasze życie i staje się to nieuniknionym faktem.